Medycyna

Czym kierować się przy wyborze środka dezynfekującego?

Aby ograniczyć rozwój pandemii COVID-19 należy przestrzegać wielu zasad dotyczących higieny osobistej. Jedną z nich jest częste mycie rąk wodą z mydłem, o którym pisałam już niejednokrotnie na instagramie oraz tutaj w poprzednich wpisach. A co jeżeli nie mamy dostępu do wody z mydłem – wtedy rozsądnym rozwiązaniem wydaje się być dezynfekcja rąk. Jednak aby ta była skuteczna musimy zadbać o odpowiedni preparat dezynfekujący. W poniższym artykule postaram się przystępnie przekazać Wam na co zwrócić uwagę przy zakupie środków służących do dezynfekcji rąk i powierzchni. Ja oczywiście jeżeli tylko jest to możliwe zachęcam Was aby dezynfekcja stała obok mycia rąk a nie zamiast niego. Wtedy nawet jeżeli jedno z powyższych nie zadziała (np przez za krótki czas mycia rąk) to jest szansa, że drugie skutecznie nadgoni te braki :).

Zacznę od najważniejszej rzeczy, na którą należy zwrócić uwagę wybierając produkt dezynfekujący – jego skład a dokładniej zawartość substancji czynnej czyli w wiekszości przypadków etanolu. Większość mikroorganizmów w tym wirus SARS-CoV-2 ginie przy stężeniu etanolu min 60% [1]. Tak więc środki zawierające mniejszą ilość alkoholu bedą po prostu nieskuteczne w walce z koronawirusem. Jak czytam w opracowaniu udostępnionym przez Katedrę i Zakład Mikrobiologii Uniwersytetu Medycznego Im. Piastów Śląskich we Wrocławiu „Alkohol etylowy (60- 80%) jest aktywny wobec wirusów lipofilnych (np. wirusy grypy, herpeswirusy) i większości hydrofilnych (adenowirusy, enterowirusy, rinowirusy, rotawirusy), natomiast nie inaktywuje wirusów zapalenia wątroby typu A (HAV) i polio. (..) Stosowane są w roztworach 60-90% a ich aktywność gwałtownie spada po nadmiernym rozcieńczeniu (<50%) i w obecności substancji organicznych, zwłaszcza białkowych, dlatego powinny być stosowane na powierzchnie fizycznie czyste (termometry stetoskopy, gumowe korki fiolek itp.)” [2]. Z powyższego fragmentu wynika, że stężenie minumum 60% etanolu będzie bójcze nie tylko dla wirusa SARS-CoV-2 ale również da wielu innych groźnych dla życia drobnoustrojów.

Drugą bardzo istotną rzeczą na którą powinniśmy zwrócić uwagę to to czy preparat, którego chcemy używać jest kosmetykiem (często znajdziemy go pod nazwą żelu antybakteryjnego) czy produktem biobójczym czyli dezynfekującym. A różnica tutaj jest znaczna. Zacznijmy od tego, że produkt biobójczy rejestrowany jest przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL). Aby produkt dezynfekujący zarejestrować w tym Urzędzie potrzebne są badania, udowadniające skuteczność danej substancji. Co za tym idzie na etykietach tych produktów znajdziemy czas działania oraz potrzebną dawkę, której trzeba użyć aby była skuteczna w stosunku do deklarowanych przez producenta mikroorganizmów [3]. Kosmetyki natomiast rejestruje się w bazie CPNP (Cosmetic Products Notification Portal) prowadzonej przez Komisję Europejską. Nie jest wymagane udokumentowane działanie w stosunku do konkretnych mikroorganizmów a CPNP dba o to aby kosmetyki te były dla nas po prostu bezpieczne nie weryfikując ich skuteczności. Nie wymagane są badania weryfikujące ilości dawki i czasu niezbędnego do uzyskania efektu biobójczego w stosunku do mikroorganizmów. Co ciekawe o czym dowiedziałam się stosunkowo niedawno produkty zawierające powyżej 50% alkoholu nie mogą być zarejestrowane jako kosmetyk gdyż podlegają ustawie o produktach biobójczych. Wprowadzenie na rynek takiego produktu pod szyldem kosmetyków grozi wysokimi karami (włącznie z pozbawianiem wolności do lat dwóch). Podsumowując ten akapit pewność co do skuteczności dezynfekcji mamy jedynie w przypadku środków biobójczych a te rozpoznajemy po tym, że posiadają numer pozwolenia na obrót produktem biobójczym wydane przez URPL (Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych).

Warto czytać co mamy na etykietach też jeszcze z innego powodu. W przypadku substancji dezynfekujących będących preparatami biobójczymi znajdziemy listę poszczególnych drobnoustrojów w stosunku, do których preparat jest zabójczy. Dzięki czemu mamy świadomość przed jakimi drobnoustrojami jesteśmy chronieni będąc użytkownikami danego preparatu. Ponad to mamy pewność, że są to informacje sprawdzone gdyż producent przed zarejestrowaniem środku dezynfekującego w CPNP musiał dostarczyć badania potwierdzające skuteczność danego preparatu.

Mam nadzieje, że dzięki temu wpisowi Wasze zakupy dotyczące środków dezynfekujących będą świadomą decyzją a produkt, który znajdzie się w waszym domu czy torebce będzie skutecznie zwalczał koronawirusa przez co wszyscy razem ograniczymy rozwój pandemii COVID-191.

1.https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-nCoV/index.html 2.https://ww.lekarski.umed.wroc.pl/sites/default/files/mikrobiologia/files/Dezynfekcja_i_sterylizacja.pdf

2.https://www.lekarski.umed.wroc.pl/sites/default/files/mikrobiologia/files/Dezynfekcja_i_sterylizacja.pdf

3. http://urpl.gov.pl

 

Partnerem tego artykułu jest firma Medisept.

Rano biegam w białym fartuchu a wieczorem na treningu – zapraszam do mojego medycznosportowego świata. Lekarz => ortopeda in progress.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *